Witam Was serdecznie ;)
Dzisiaj postanowiłam napisać o moim odkryciu jeżeli chodzi o
sypki puder matujący.
Chciałam Wam przedstawić Transparenty puder matujący fix&matte firmy Essence.
Zobaczyłam go u kogoś na blogu i stwierdziłam, że musze
spróbować gdyż wcześniej nie miałam styczności z tym rodzajem kosmetyku.
Moja cera strasznie się przetłuszcza w strefie T i niestety
wcześniej nie mogłam sobie z tym poradzić… Ale jak skorzystałam z tego cudeńka
mój świat się odmienił (He He no dobra lekka przesada). Może na początku
zastanawiałam się jak z niego korzystać, ale odpowiedni pędzel i samo idzie.
Puder ma kolor biały i może się wydawać, że da nam efekt
białej „ściany” na twarzy, ale przy rozsądnym użytkowaniu daje nam piękny efekt
zmatowienia. Cera się nie świeci i w zależności od ilości „tłuszczu” które się
wytwarza, efekt może nam się utrzymać nawet przez cały dzień.
Jeżeli chodzi o samo opakowanie, to pudełeczko się odkręca a
w środku znajduje się sitko które pozwala nam odsypać odpowiednią ilość.
Sam puder jest bezwonny.
Ja niestety miałam problem, żeby go dostać. Chodziłam po
drogeriach: Hebe, Natura i wszędzie tam gdzie tylko są szafy Essence, ale
niestety nigdzie go nie było.
Na szczęście mamy takie cudeńko jak allegro i tam właśnie go
zamówiłam.
Koszt: około 15zł (+ przesyłka)
Jeżeli znacie równie dobre pudry matujące bądź nawet lepsze
to proszę dajcie znać ;)
Pozdrawiam ;)
zrobiłaś mi chrapkę na na niego :) jak tylko skończę testować mojego "bambuska" to biegnę do natury :)
OdpowiedzUsuńMi się bardzo dobrze sprawuje i mam nadzieję że Tobie też się spodoba ;)
UsuńNo a ja dalej jestem ciekawa Twojego pudru ;) nie mogę się doczekać wyników testowania ;)
o super;) właśnie od Ciebie się dowiedziałam, że jest fixer z tej firmy i to całkiem tani:) ja miałam go z firmy Paese i jest to najlepszy jaki kiedykolwiek miałam:)
OdpowiedzUsuńMuszę poszukac w takim razie teraz ten Twój:)
Zapraszam do mnie, co prawda dopiero zaczynam, ale mam nadzieję, ze Ci się dpodoba;**
kamiladzwonkowska.blogspot.com pozdrawiam:)
Jego cena tylko zachęca do kupna ;)
UsuńAle Twoja propozycja też jest całkiem ciekawa, chyba będę musiała się zastanowić nad tym Twoim ;)
Napisałam taaaki długi komentarz ale coś poszło nie tak;)
OdpowiedzUsuńEh...jak to było...;)
Kupiłam jakiś czas temu ten produkt ale nie polubiliśmy się;) moje pierwsze wrazenia byly bardzo negatywne...odstawilam go na jakis czas.. pozniej zaopatrzylam sie w lepszej jakosci pedzle i postanowilam dac mu druga szanse;)
Caly trik polegal na tym zeby puder wklepac w twarz a nie "omiotac" nim buzie;)
Cieszę się, że drugie podejście się udało ;)
Usuń